Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: (L)oczkerson » 12 lut 2009, 13:52

Vidic czy Rio dla mnie jednak nigdy nie grali tak jak Canna w 2006 roku, gdzie jego gra nie ocierała się o perfekcję, ona taka była. Ja się nie spodziewam szybko zobaczyć, znów takiej sytuacji, gdzie środkowy oborńca swoją grą w destrukcji potrafi nie tylko zamurować bramkę, ale i przyćmić największe gwiazdy ofensywy i być absolutnie pierwszoplanową postacią w każdym kolejnym meczu, a tak wtedy było.

co nie zmienia faktu, że w tym momencie są od niego najnormalniej lepsi.

Wróć do „Anglia”