Bardzo subiektywne odczucie.Dla mnie Rio był najważniejszym zawodnikiem zdobywców podwójnej korony. Nie wiem naprawdę co mu można było zarzucić. Jak już nadmieniłem - perfekcyjny był niemal przez cały sezon.arek_ahig pisze:ALe prawda jest taka, ze Canna gral na takim poziomie w 2006 roku, jakiego do tej pory nie osiagneli ani Rio ani Vidic.
Co do Teveza - dla mnie jest słaby w tym sezonie, więc jesli Raul jest jeszcze gorszy to z Hiszpanem musi być naprawdę źle


