Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: red85 » 12 lut 2009, 19:06

Nie rozumiem co niektórzy widzą w Tevezie. Ja kolejny sezon czekam na przebojowego zawodnika, którego widziałem kilka lat temu na Olimpiadzie. Dostaję ociężałego, samolubnego i nieskutecznego napastnika. Fajnie jest mieć takiego zawodnika na ławce, ale nie jest wart 20 mln funtów, nie mówiąc już o sumie, która trzeba ponoć za niego zapłacić.

Realu niestety w tym roku nie widziałem wiele razy, ale nie jest trudno być lepszym niż Tevez w tym sezonie. Zaki czy z pewnością Anelka prezentują się lepiej i nie wiem o czym tutaj dyskutować :)

Wróć do „Anglia”