Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18586
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2418
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 14 lut 2009, 15:27

wirus fifa atakuje (?) :( i ze sportingiem zagramy bez robbena i sneijdera. niby nic powaznego, ale ten mecz opuszcza.

casillas, dudek, ramos, pepe, cannavaro, heinze, marcelo, torres, lass, gago, parejo, faubert, javi garcía, raúl, higuaín, huntelaar, saviola, bueno

ciekawe co w tej niekorzystnej sytuacji zrobi ramos. zadziwia obecnosc az 5 napastnikow. jednak nie sugerowalbym sie tym.

sugeruje cos takiego:

iker - heinze, canna, pepe, ramos - lass, gago, marcelo, pipita - raul, hunter

albo:

iker - heinze, canna, pepe, ramos - lass, gago, marcelo, parejo - raul, pipita

obawiam sie jednak, ze zobaczymy w pierwszym skladzie fauberta. i sam nie wiem czy to dobrze, czy zle. bo trudno mi powiedziec co on moze wniesc. wole jednak ewidentne nastawienie na kontry (?) co byloby nietypowym jak na gijon i ustawienie higuaina na skrzydle co da nam sporo szybkosci z obu stron boiska i moze klaas w koncu sie obudzi. brak robbena i wesa to dla niego bylby taki dar od losu. albo atak tradycyjny, a zagra parejo, ktory tez w koncu musi dostac szanse na pokazanie sie, a przez uraz czekal dlugo. i jesli nie zawiedzie bedzie wieksza szansa, ze troche pogramy pilka kosztem jednego skrzydla.

naszego nowego cracka wole zobaczyc dopiero w drugiej polowie. przynajmniej wiedzialbym czego sie spodziewac :P

jakkolwiek nie zagramy trzy punkty sa konieczne.

Wróć do „Hiszpania”