Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Awatar użytkownika
Maciek (interista)
Kapitan
Kapitan
Posty: 3257
Rejestracja: 08 mar 2006, 18:38
Reputacja: 204

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post autor: Maciek (interista) » 14 lut 2009, 23:24

Muszę przyznać, że jestem więcej niż optymistą przed jutrzejszym meczem. Mourinho ma do dyspozycji praktycznie całą kadrę. Jeżeli prawidłowo przygotował formę to właśnie jest ten moment kiedy Inter powinien zacząć grać swoją najlepszą piłkę. Ostatnie dwa mecze wyjazdowe były nareszcie w wykonaniu Interu dobre.
Zlatan poza spotkaniem z Torino strzela w każdym meczu po sylwestrze. Adriano w trzech ostatnich meczach, w których wychodził w podstawowym składzie również wpisywał się na listę strzelców. Patrząc na obronę Milanu nie wierzę aby byli w stanie zatrzymać Inter. Jeżeli nie wygramy tych derbów będę odczuwał silny dyskomfort nawet mimo iż nie wpłynie to jakoś bardzo negatywnie na naszą pozycję w tabeli.
Bardzo liczę, że od pierwszej minuty zagra Santon. Jeżeli mamy mieć w przyszłości jakiś pożytek z młodego to musi szybko oswoić się z takimi meczami.
Co do środka obrony to jednak Chivu - Samuel, zdecydowanie.
W pomocy można pomysleć o ławce dla Muntariego, nie zachwyca ostatnio. Jest Vieira, ale pytanie czy gotowy do gry od pierwszych minut :> Figo kondycyjnie nie wytrzyma całego spotkania więc jest opcją raczej na drugą połowę.

Wróć do „Włochy”