Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post autor: (L)oczkerson » 15 lut 2009, 2:33

wyłaczyć wrzutki Becksa będzie miał Rumun
też tak obstawiam.
Natomiast co do Materaca, to jego jedyną slabością jest brak motoryki i zwrotności, a Pato jest bardzo dynamiczny i na 2 metrach potrafi się urwać, podobnie jak Fernando Torres, który po Materacu jeździł tak w ostatniej edycji LM że do dziś pamiętam. Dlatego bym na miejscu Milanu wolał Materaca niż Chivu na środku.
Ważne jest tez strategia Milanu. Kazdy inny wynik niż ich wygrana minimalizuje ich sznase na scudetto. Ciekawe jak zagrają.
No właśnie... Tylko czym Carlo może zaskoczyć? Taktyki nie zmieni, choćby nawet chciał, bo nie jak (kontuzje)? Poszczególni zawodnicy Milanu grają od wieków w ten sam sposób i też niczym nie zaskoczą. Tylko ofensywne nastawienie i nadzieja na to że armaty odpalą i Milan zagra tak jak mu się zdarza raz na 2 miesiące...

Wróć do „Włochy”