Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Awatar użytkownika
myhalek_acm
Kapitan
Kapitan
Posty: 3200
Rejestracja: 21 maja 2006, 13:16
Reputacja: 102
Lokalizacja: B-stok

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post autor: myhalek_acm » 15 lut 2009, 9:05

No właśnie... Tylko czym Carlo może zaskoczyć? Taktyki nie zmieni, choćby nawet chciał, bo nie jak (kontuzje)? Poszczególni zawodnicy Milanu grają od wieków w ten sam sposób i też niczym nie zaskoczą. Tylko ofensywne nastawienie i nadzieja na to że armaty odpalą i Milan zagra tak jak mu się zdarza raz na 2 miesiące...
Indywidualnsociami , nie wiadomo co pokaze Ronaldinhio , Seedorf , Pirlo, itd , Milan ma tu o wiele wieksze pole manewru , dodajac do tego Beckhama ,i Ambrosiniego badz Flaminiego powstaje wyrazna przewaga Milanu w pomocy , bo to nie mecz z Reggina w ktorym im sie nie chce zapieprzac i wlasnie temu musze was rozczarowac. Skrzydla obrony Milanu bramkarz wygladaja dosc pewnie , to samo Maldini i tu nie chodzilo o zla gre tylko brak partnera wlasnie dla Paolo , miejmy nadzieje ze Kaladze pomoze , Pato znajac zycie bedzie chodzil od skrzydla jak to zawsze ma w zwyczjau , Musicie tez uwarzac zeby go nie faulowac bo jak sfaulujecie blisko bramki to jest kim te wolne wykonywac :) .

Pomyslec jak moglaby wygladac jedenastka Milanu gdyby nie kontuzje ,zawieszenia nie umjujac nic Interowi wtedy to nie wy bylibyscie Faworytami . czyt. Kaka,Nesta, Boriello,Gattuso, Bonera,Sheva (kto wie jak by zagral w derbach wkoncu Inter to jego ulubiony przeciwnik),lub zeby ktos taki jak Thiago Silva mogl grac.

Ps. Lecz nawet jezeli wygramy Mistrza miec nie bedziemy bo przedupimy z jakimis ogurasami z Lecce czy Verony , wiec nawet po przegranej nie macie sie czym martwic , takie jest niestety nastawienie Milanu :oops:

Wróć do „Włochy”