Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Berik » 15 lut 2009, 11:15

Mecz swietny. Juz dawno nie emocjonowalem sie tyle naszym meczem ligowym :P

Emocji wiele, sytuacji moze troche mniej, czasem duzo chaosu, ale jestem zadowolony. Remis to dobry rezultat . Co do Eto'o, to nigdy nie zrozumiem dlaczego on strzela "11" . Kamerunczyk jest fatalny w tym wzgledzie, a przy okazji powoduje palpitacje mojego, prywatnego serca. Znowu nie trafil, ale na szczescie jeszcze dobitka....pozniej druga bramka i zostal bohaterem meczu, pomimo katastrofalnej gry. Nie potrafie ocenic jego wczorajszych dokonan. MOdlilem sie,zeby zszedl z boiska, bo nikt gorzej grac nie moze, a 5 minut pozniej strzela wspanialego gola :think:

na wyroznienie na pewno zasluguja jeszcze Iniesta i Valdes. Reprezentant Hiszpanii ciagnal nasza gre w 1 odslonie i wywalczyl karniaka. Natomiast Valdes, obronil wszystko , co mogl i jeszcze setka Oliveiry....

PS:kolejny stracony gol po roznym. I jak zwykle brak obroncy przy slupku. Tak trudno postawic tam kogos :roll:

i znowu powraca watek Hleba. Partnerzy z zespolu wyraznie mu nie ufaja. Dani Alves preferowal dryblingi z 2 obroncami, niz podanie do Bialorusina. Szukalem pozytywow w grze Aleksandra, ale nie znalazlem zadnego...ale jest jedno usprawiedliwienie: kazdemu ciezko sie gra, jesli druzyna mu nie ufa.

Wróć do „Hiszpania”