Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 15 lut 2009, 13:41

Berik pisze:pozniej druga bramka i zostal bohaterem meczu, pomimo katastrofalnej gry
Katastrofalnej gry? Bez przesady. Pierwsza połowa w jego wykonaniu słaba, ale w drugiej grał dobrze. Oczywiście wszystkich denerwuje kiedy marnuje dogodne sytuacje, ale ten typ tak ma. Całe szczęście, że potrafi się w takich sytuacjach znaleźć i stworzyć okazję do zdobycia bramki. Nie ma napastników, którzy wykorzystują wszystkie okazje a Samu w tym sezonie i tak jest bardzo skuteczny. Wczoraj zagrał bardzo dobrze i mam nadzieję, że ustabilizuje formę na podobnym poziomie.

Jeżeli Samu zagrał wczoraj katastrofalnie to jak Twoim zdaniem zagrał Henry? Dobrze by było jakby Francuz odpuścił nieco swoją manierę technicznych strzałów, które bardziej przypominają podania do bramkarza i strzelił porządnie. Jak Eto'o zrobił świetną akcję i zepsuł to jest katastrofa. Jak Henry bez przerwy dostaje dobre piłki blisko pola karnego i nie potrafi oddać groźnego strzału to cisza :roll:

Szkoda, że Iniesta nigdy nie będzie pełnoprawnym napastnikiem. Jego technika i drybling sprawiają, że z łatwością wygrywa pojedynki w polu karnym rywala, ale potem już nie zachowuje się jak napastnik niestety. Ehhhh...

Wróć do „Hiszpania”