Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Awatar użytkownika
gilardino11
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11251
Rejestracja: 17 lip 2005, 10:21
Reputacja: 1317
Lokalizacja: CURVA SUD

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post autor: gilardino11 » 15 lut 2009, 14:01

Nic nikomu nie ujmując, ale jedynym piłkarzem spośród wymienionych, regularnie grającym na bardzo wysokim poziomie był ostatnio tylko Gattuso.
Nesta to byłaby wielka niewiadoma po tak długiej kontuzji, Kaka to Kaka, reszta wielkiej różnicy nie robi imo.
Kolega wyżej chciał napisać że chodzi mu o sam potencjał ludzki który jest w tej chwili kontuzjowany lub zawieszony za kartki.A chyba nie powiesz że Gattuso, Nesta, Kaka to są podstawy w formacjach pomocy, obrony i ataku.To tak jak wam zabrać Ibre, Cambiaso i Zanettiego.Nie wspominam już o takim Bonere czy Boriello którzy też mogliby liczyć na pierwszy skład.
Co raz bardziej denerwuje się przed meczem i już nie moge sie doczekać godziny 20.30 kiedy rozpoczną się znowu NAJWIĘKSZE DERBY Europy.Milan osłabiony szczególnie w środku obrony jednak ja licze na atak.Nie wiem skąd ta pewność Interistów że tego meczu nie przegrają.Fakt jesteśmy osłabienie ale każdy wie że Rossoneri zawsze dają rade w takich meczach.Na kogo licze pod nieobecnośc tak wielu zawodników :?: A no jak jesienią oczywiście na Ronnaldinho.To człowiek który jednym zagranie w tamtej rundzie wygrał mecz.To zawodnik który jest stworzony do takich meczy i mam przekonanie że jest w stanie znowu pokazać klase i zadzwiwić.Pokazać że mimo że siedzi na ławce rezerwowych jest w lepszej formie od swojego rodaka i udowodnić że jego talent nie zgasł.

Wróć do „Włochy”