Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 15 lut 2009, 15:27

Nie no tak na poważnie to Iniesta jest jednym z ostatnich piłkarzy do których mogę mieć jakieś pretensje :P Wiadomo, że jest świetny i bardzo wiele nam daje bez względu na to czy gra w środku pola czy na boku, ale czasem jak widzę ile jego akcji kończy się na niczym to naprawdę załamuje ręce. Wczoraj jak siedziałem obok kumpla to powtarzaliśmy sobie tylko co chwilę, że jak go w końcu nie sfaulują w polu karnym to nic z tego nie będzie. Na szczęście nasze prośby zostały wysłuchane :lol: Zasadniczo jednak Andresito mógłby częściej próbować schodzić do środka pola karnego bo w 95% przypadków idzie do boku ograniczając sobie nieco pole manewru.

Wracając jeszcze do Eto'o to trzeba przypomnieć, że w pierwszej połowie grało mu się nader trudno. Hleb grał kompletne zero a środek z Keitą, Busquetsem (swoją drogą wczoraj nawet Busi zagrał słabo) i Xavim był mało kreatywny. W takiej sytuacji jedynym zawodnikiem od którego Samu mógł dostać piłkę pozostawał właściwie Iniesta. W drugiej połowie po zejściu Iniesty do środka było już w tym elemencie lepiej aczkolwiek i tak najwięcej piłek granych było do boku do Francuza.

Wróć do „Hiszpania”