Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18598
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2431
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 15 lut 2009, 19:06

koniec meczu - 4:0

w drugiej polowie na pewien czas niepotrzebnie oddalismy troche pole i racing kilka razy byl grozny, ale i tak wszystko bylo pod kontrola.

nie wiem, czy drugi gol huntera slusznie zostal nieuznany bo nie bylo dobrej powtorki. byl spalony czy nie? ja mam spore watpliwosci.

krotko mowiac druga czesc meczu nieco gorsza, ale tez nie musielismy sie juz mocno wysilac. bramki padaly, a moglo wiecej.

wielkie brawa naleza sie przede wszystkim pipicie. 3 asysty (choc policzono dwie) mowia same za siebie :] a odegranie przy bramce marcelo palce lizac.
no i dwie bramki raula plus 6 odbiorow - wiecej od lassa nawet.

zeby nie bylo za duzo slodzenia to torres zagral duzo gorzej od heinze. kilka razy niepewny, czy bez sensu faulowal bo byl spozniony. widac u niego, ze dlugo nie czul murawy. kiedy jednak ma odzyskiwac rytm meczowy jak nie przy 3:0 ze sportingiem.

parejo zagral dosc krotko. pozostawil po sobie jednak pozytywne wrazenie :)

juande wprowadzil dzisiaj z lawki trzech wychowankow. to chyba skutek tych ostatnich narzekan :lol:

generalnie widac, ze zespol z meczu na mecz gra coraz pewniej i lepiej. juande poprawia juz gre w ataku, a brak robbena paradoksalnie nam nie zaszkodzil, a moze nawet pomogl, bo ofensywa zagrala bardziej zespolowo. jest dobrze i oby bylo jeszcze lepiej.

przewaga nad trzecim zespolem spora i rywale nadal graja dla nas. dystans do barcy wciaz duzy, ale grunt, ze sie zmniejszyl. trudno tez pogardzic kolejna strata punktow valencii i villareal. zobaczymy jak sevilla i atletico :P

juande robi ciekawy zespol i szkoda, jesli spekulacje co do planow w tej kwestii pereza mialyby sie potwierdzic. oby nie byl to pojedynczy wyskok, tylko zapowiedz coraz lepszej gry 8)

Wróć do „Hiszpania”