Jak Adriano i Muntari zmarnowali te sytuacje na 3-0 to byłem pewny, że Milan coś strzeli.
Generalnie jestem zadowolony chociaż trochę zbyt nerwowa gra w końcówce spotkania. Mecz wartościowy dla obu stron bo widać jak na dłoni największe słabości obu ekip.
Słabo zagrał Zlatan, przeciętnie Maicon, za to bardzo dobra gra defensywy, szczególne wyróżnienie za Muntariego. Ma chłop jaja, żeby kiwać się z dwoma rywalami przy własnym polu karnym.
Inzaghi spalił.



