Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post autor: Łukasz_ » 15 lut 2009, 23:05

Myhalek_acm pisze:Nic pozatym ze sam mogl ten mecz wygrac ile razy pilki nie umial przyjac w decydujacym momencie . Albo gdy mail okazje ktora prkatycznie byla stoprocentowa to wybil pilke prawie na aut jakby byl obronca , wogle nei chce mi sie komentowac tego gracza , oprocz Kaladze najgorszy pilkarz na boisku , nie iwem dlaczego tego nie zauwazacie , co on robil pozytecznego ?
Śmieszny jesteś. Seedorf dziś robił dużo dobrego i podobał mi się. To że bardzo trudny strzał z powietrza mu nie wyszedł nic nie znaczy... co do tego przyjęcia w 2 połowie to widać że z poważną piłką do czynienia osobiście chyba nigdy nie miałeś. Spróbuj wbiec w pole karne na szybkości, dostać taką piłką - zatrzymać się z nią w miejscu. Seedorf zachował się dobrze bo wbiegł z nią dalej i gdyby nie to wybicie z najwyższej pułki to wpakowały piłkę do bramki. Holender dziś na pewno nie był numerem jeden ale pisanie że był najgorszy po Kaladze jest śmieszne.

Wróć do „Włochy”