Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Awatar użytkownika
myhalek_acm
Kapitan
Kapitan
Posty: 3198
Rejestracja: 21 maja 2006, 13:16
Reputacja: 102
Lokalizacja: B-stok

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post autor: myhalek_acm » 15 lut 2009, 23:11

Powiedz konkretnie co robil dobrego ? Rzeczywiscie nigdy nie mialem prawdziwego kontaktu z taka pilka jak Liga wloska ale obawiam sie ze ty tez. Wlasnie dlatego od neigo chyba mzona czegos takiego wymagac i to nie bylo raz tylko ze 3 razy.
Seedorf niestety nalezy do pilkarzy ktorych mozna kochac albo nienawidzic. Ja osobicie nie trawie tego goscia od kilku lat. Brak Ogorka prowadzi ku temu ze niestety bede go musial scierpiec.

Chcociaz to nei temat na Seedorfa . Kolejny sezon z rzedu przewalony ,pytanie nasuwa sie jedno czas zmienic trenera bo w lidze nigdy nic nie osiagniemy , a te puchary raz na 4 lata wsadzcie se w dupe , ja tam wole Serie A.
Sędziego pewnie nie, byleby defensywa Milanu zagrała w takim samym składzie
Maldiniego nie bedzie , a reszte przeboleje byle nie w takiej formie :P
Ostatnio zmieniony 15 lut 2009, 23:13 przez myhalek_acm, łącznie zmieniany 2 razy.

Wróć do „Włochy”