Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post autor: Łukasz_ » 15 lut 2009, 23:17

Był bardzo aktywny, nie tracił piłek. Szukał gry, stwarzał zagrożenie. Zagrał dziś przyzwoity mecz. To nie chodzi czy liga włoska czy nie... ale żaden obrońca nie pozwoli Ci takiej piłki przyjąć w miejscu żeby mieć potem miejsce na oddanie strzału, w tej sytuacji zachował się tak jak powinien.
Ja rozumiem, można kogoś nie lubić ale tutaj na forum jest grono osób które mają do niego masę uprzedzeń. Zgadzam się że ma mecze gdzie drepta i nas zwalnia ale na pewno nie dziś.

Podsumuje Milan w dzisiejszych derby tak: Pomoc świetnie, kontrola, wymiana podań, prostopadłe podania. Atak, Pato sam starał się wychodził do piłek ale był bez szans osamotniony. Razem z Pippo świetnie. Obrona jak w każdym meczy dramat. Tą formacją przegraliśmy dzisiejszy mecz i zapewne nie wygramy mistrzostwa. Święte słowa że drużynę buduje się od tyłu nie od przodu...

Wróć do „Włochy”