Dobrze,że Maldini zawiesza buty na kołku - Adriano (w sumie nie za szybki napastnik) wziął go na plecy a później na sprint jak dzieciaka...
Emocje opadły - serce podpowiada remis byłby sprawiedliwy - rozum Inter zasłużył na zwycięstwo.30 minut dobrej gry w drugiej połowie (po wejściu Pippo) to za mało panie Ancelotti...



