Na koniec sprawa Beckhama. Taka mam II część 'Teorii Spisku' Mela Gibsona. Szanse, żeby go capnąć są znikome. Milan się napialił trochę jak szczerbaty na suchary i moim zdaniem to będzie pokerowa zagrywka. Poważna kontuzja, LA pomyśli, że nie potrzeba im kontuzjowanego gracza a warto zarobić na idiotach z Milanu, dalej wykładających wysoką kasę. Później osławiony MIlanLAB doprowadza w cudowny sposób Beckhama do zdrowia i zatrzymujemy go do końca sezonu. Tak sobie wymyśliłem
Carlo, kończ waść, wstydu oszczędź.



