Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65346
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8772
Kontakt:

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post autor: cloner » 16 lut 2009, 8:38

Oglądałem tylko drugą połowę derbów i ... było fajnie :P Atmosfera w knajpie rewelacyjna, fani Interu i AC, ale sympatycznie.

Świetny mecz, akcja za akcją, piękny ofensywny styl gry obydwu drużyn, czyli anty-fani calcio mogą się pocałować w dupę i dalej oglądać 0-0 w Anglii. "Derby" Hiszpanii też mogą sie schować, były nudne jak flaki z olejem :lol:
Inzaghi, to jest napastnik, tylko wszedł od razu inaczej gra wyglądała, lis pola karnego, świetne strzały oddawał, tylko szkoda, że ze spalonego. Adriano ['], nie tylko za gola, którego nie widziałem, lecz za całą drugą połowę. Może i podań kilka miał niezłych, ale tyle co sytuacji zmarnował, to u nas w ekstraklasie usiadłby na ławce.

PS, jak tylko wszedł Burdisso to powiedziałem kumplowi, że zaraz kartki będą, nie myliłem się :lol:

Wróć do „Włochy”