Bendnter pokazał, że gdy jest na boisku to on i kibice muszą liczyć tylko na to, że będzie miał szczęście. Na jego umiejętności liczyć nie ma co. Szczęście dopisało mu tylko raz. W końcówce, jak to zazwyczaj u Duńczyka bywa prezentował się lepiej. Tak to raczej tragedia.
Vela bardzo dobra pierwsza połowa. Fakt że przez jego "talent" do gry defensywnej Gibbs był zmuszony trzymać się własnej połowy, zamiast podłączać się do przodu no ale cóż... Dziwne że Carlos zgasł w drugiej połowie, bo w końcu walczy o miejsce nawet w podstawowym składzie. Może sił nie starczyło, może pomysłu... W każdym razie w podstawie się go nie spodziewam.
Song i Denilson zagrali koszmarne zawody. Gra Songa to był dramat
Co do Gibbsa, to szkoda że Vela nie dał mu pokazać pełni swoich umiejętności. Kieran pewnie wiedział jaka spocznie na nim rola, gdy zobaczył że będzie miał przed sobą Carlosa. Ze swoich zadań wywiązał się jednak bdb. Grał twardo, miał kilka świetnych odbiorów. Bardzo pewny występ. Wielka, wielka szkoda że nie mógł biegać więcej do przodu, bo to też potrafi robić ze świetnym skutkiem.
Hehe jestem ciekawy czy Wenger kupując Nasriego wiedział dokładnie jakiego gracza kupuje... Fenomenalny występ Francuza. Ma 21 lat a już gra taką piłkę że szczęka opada z wrażenia. Najlepszy gracz na boisku.



