Przesadzasz, pierwsza połowa była naprawdę na plus. W drugiej też zdarzyło się kilka niezłych okazji i świetnych akcji.
Sędzia dał ciała. Ambrosini zasługiwał na żółtą już w pierwszej połowie. Fritz i Diego przez całą pierwszą hasali i faulowali wszystko i wszystkich, widząc, że sędzia robi wszystko, żeby ich nie ukarać - jedna żółta dla Diego ustawiłaby jego zachowanie dużo wcześniej, a tak on kilka(naście?) razy faulował na żółtą i nie dostał nic. Poza tym świetnie prowadził zawody, nie odgwizdał dwóch wymuszanych karnych, boczni perfekcyjni.
Szkoda remisu, bo przy szerszej kadrze i dobrych zmianach byłby korzystny wynik, ale z drugiej strony gdyby nie Dida - fantastyczny, cudowny, świetny mecz! - byłaby masakra.
Szkoda niewykorzystanej sytuacji Inzaghiego po CUDOWNEJ akcji Milanu.
Nie miałem złudzeń co do meczu - w końcu to Milan Ancelottiego - ale wyszło całkiem zgrabnie.
Ancelotti odejdź!



