Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Awatar użytkownika
AgaD
I am the Special One
Posty: 2918
Rejestracja: 03 mar 2004, 17:12
Reputacja: 0

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post autor: AgaD » 18 lut 2009, 22:49

Jak dla mnie Collina jest większym autorytetem niż jakiś tam arek ahig. Jak zatem ustosunkujesz się do słów Colliny, który wyjaśnił, dlaczego sędzia uznał bramkę Adriano?

- Jeżeli piłka najpierw zostanie zagrana głową, a następnie odbije się od ręki, nawet ewidentnie. Sędzia nie może uznać tego zagrania jako zamierzone, tylko przypadkowe -

Wróć do „Włochy”