Co ma jedno do drugiego? Mój wpis odnosił się do śmiesznego zarzutu Wilmore, który odbiera Bońkowi prawo do krytyki Beenhakera, gdyż Zibiemu nie powiodła się kariera trenerska. Tak więc chciałem pokazać, że takie stawianie sprawy jest niedorzeczne, gdyż praktycznie takie forum jak to nie powinno istnieć, bo w 99% żaden z nas nie zagrałby lepiej w piłkę od omawianych tu zawodników i nie poprowadził lepiej drużyny od omawianych tu trenerów, w związku z tym idąc za tokiem myślenia Wilmore nie mamy prawa ich oceniać/krytykować/wyszydzać.
Tak więc może teraz ty wytłumaczysz co miał na celu twój wpis?
Widzę, że coś typie do mnie masz, także napisz śmiało o co chodzi, a nie bawisz się w jakieś podchody. Gdyby Ci jeszcze one wychodziły to ok, ale każdy kolejny jest bardziej żałosny od poprzedniego.



