Zauważ, że wszyscy napastnicy przeze mnie wymienieni są piłkarzami o dość podobnym stylu gry, jaki preferuje reprezentacja.
Stąd, jak długo Polska będzie skazana na pressing i kontrataki, tak długo miejsca dla snajpera Wichniarka nie będzie w kadrze - to po prostu nie taki zawodnik.
Smolarek jest słaby, ale ma dużą szybkość i lepszą technikę od Artura = lepiej pasuje do koncepcji budowy zespołu. A ta, choćby milion Polaków bełkotało co innego, jest widoczna.



