Re: Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65066
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8703
Kontakt:

Re: Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Post autor: cloner » 21 lut 2009, 9:38

To nie ma sensu. Wilmore to bezplatny adwokat Benhałera. Jak mozna byc tak zaslepionym? Az strach czasem czytac wypowiedzi lorda, bo nigdy nie wiadomo, co za bzdury tym razem się nie przeczyta. Sam nigdy zwolennikiem Brożka czy Wichniarka nie byłem, ale ... skoro strzelają tyle goli od dawna, no to należy im się powołanie do kadry na kilka meczów towarzyskich, albo eliminacyjny z taką Irlandią Północną czy San Marino, zeby chociaz ich przetestowac. Brozka w koncu powolal, ale Wichniarka nie (a w koncu ten sam zrezygnowal - slusznie zresztą). Obecnie Leo ma taki pomysl, ze na nieoficjalne terminy powoluje "mlodych" pilkarzy z polskiej ekstraklasy, tj. do rocznika 1984. Wydaje mi się, że do kadry nie powinni być tylko powolywani mlodzi-zdolni, ale także emeryci, którzy są 10x lepsi od tych gówniarzy, ktorzy nie do konca wiedza, ze powolanie do reprezentacji to cholerny zaszczyt. Obecnie w kadrze mozna sie znalezc jak sie strzeli 2 gole, badz zaliczy 2 asysty, choc w przypadku Pazdana z Górnika i Zielińskiego z Polonii, wystarczy być jednym z najslabszym graczy na swojej pozycji, a wpasc asystentowi Ulatowskiemu raz "w oko".

Jeśli ktoś zagranicą strzela kilka bramek, to Leo pierwsze co powinien zrobić, to pojechac do tego kraju, obejrzec go w meczu ligowym i powolac na mecz, przyklad Jeleń, strzela gole w Ligue 1, moze nie za dużo, ale jednak tam pilkarze grają troche lepsi od tych, co biegają po polskich boiskach. Taki Dudka, ktory w oczach niektorych jest swietnym defensorem, tam tylko ławę grzeję, bo sie chlop do niczego tak naprawdę nie nadaje.

W polskiej lidze są znacznie lepsi pilkarze od Pazdana, Polczak, Celeban, Pawłowski, Łukasiewicz czy Zahorski i Zieliński. No ku.wa jego mać, po ch.j oni są powoływani do tej reprezentacji? Przecież obecnie to poziom zwykly ligowy. Może i w kilku meczach się wyroznili, ale to nie ten poziom, jak im wyjdzie runda, bądź cały sezon, wtedy mozna wrocic do tematu, a tak mlody Pawlowski grający w I-lidze, mający za przeciwników obrońców-drewniaków, mija ich jak tyczki na prawym skrzydle, ale przyszedl sparing w reprezentacji i potykał sie o wlasne nogi.

Nie bardzo potrafię zrozumieć czemu powołania do reprezentacji nie otrzymali jeszcze tacy gracze jak: Zakrzewski czy Wachowicz z Arki (w czym są gorsi od tych powoływanych?), Pawlusiński z Cracovii, Mariusz Ujek (tylko mi nie piszcie, ze Ujek gra gorzej glowa od Zahorskiego, albo jeszcze coś innego, koles jak nikt inny ma silne nogi, potrafi przytrzymac tylem pilke, i znakomicie dograć ja partnerowi z ataku) i Tomasz Jarzębowski z Bełchatowa (ten 2. obecnie już Legia), Sebastian Nowak z Górnika (bramkarz, pomimo ostatniego miejsca w tabeli, to znakomity golkiper, jak nie wierzycie, zapytajcie kibiców z Zabrza), Mateusz Bąk z Lechii (również świetny bramkarz), Sławomir Peszko z Lecha (ma chlopak pecha, ze na prawej gra Błaszczykowski, ale powinien czesciej byc powolywany), Maciej Iwański z Legii (sukcesy Legii to dzieło Iwańskiego, za stary dla Leo? to niech Leo spojrzy na kadrę mistrzów świata), Jacek Trzeciak z Polonii Bytom (i co z tego, ze obecnie ma 37 lat, skoro ma najlepsze wyniki wydolnosciowe w zespole, a to ten zespol pokonal Legię, w ostatniej sekundzie remis uratowal Lech, niestety to także prawy pomocnik), Jaroslaw Lato z Polonii W. (dobra technika, niezla szybkosc, chyba wiele asyst), Maciej Sadlok (19-letni stoper! i jeszcze go Leo nie powołał, ogromny talent, z nim w skladzie Ruch wygral z Wisla 1-0), Marcin Nowacki z Ruchu (gdyby nie on, Ruch bylby duzo, duzo nizej), Janusz Gancarczyk ze Slaska (ponoc najszybszy lewy pomocnik, naprawdę wyrozniajacy się zawodnik, a lewa pomoc ostatnio nam kuleje), Patryk Małecki z Wisły (jeśli powolanie dostaje Zielinski lub Pawlowski, to on juz powinien byc pewniakiem, wielkie serce do gry, potrafi grac zarowno na prawej pomocy, jak i w ataku, a podobno Leo lubi uniwersalnych graczy).

Za brak tych zawodników nalezy się wielki MINUS asystentom i Beenhakkerowi. Jesień za nami i wydaje mi się, że byli to wyrozniajacy sie gracze, oczywiscie + Ci, ktorych Leo juz powoluje notorycznie, np. Brozek, Boguski, Gargula czy Jodłowiec.

Do boju nasi :!:

Wróć do „Polska”