Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post autor: Duch » 21 lut 2009, 18:07

No i znowu piach :?

Chciałbym już więcej nie oglądać Songa i Denilsona w drużynie, bo ich pobyt na placu gry to dla nas ogromne osłabienie. I jak w tym sezonie czasem zdarzy im się rozegrać przyzwoite zawody tak przez większość czasu są zupełnie bezproduktywni. Dzisiaj ponownie zagrali fatalnie ... Song to już chyba sam siebie przechodził. Piłki przyjąć nie potrafi, podać nie potrafi, tylko człapie sobie w środku boiska. Denilson pod tym względem nieco lepiej, ale to stanowczo zbyt mało jak na gracza środka pola w Arsenalu.

Arshavin poza akcją na początku gdzie mógł strzelić gola nic wielkiego nie pokazał, ale akurat on jest jak najbardziej rozgrzeszony, bo to przecież jego pierwszy mecz w naszych barwach. Samir mało widoczny, ale nie miał wsparcia od kolegów, więc też go nie winię. Bendtner poza jednym strzałem po raz kolejny fatalnie.

Szkoda, że nic nie wpadło bo okazji ku temu było sporo i tego jednego gola spokojnie mogliśmy strzelić. Szczególnie boli okazja Carlosa, kiedy miał przed sobą całą bramkę. Więcej zimnej krwi i byłoby 1:0. Co z tego, że przez większość meczu siedzimy na połowie rywala skoro brakujego tego ostatniego podania. Wracajcie Cesc i Tomasa, bo z tymi kopaczami w środku pola za długo nie pociągniemy.

Okazja do odrobienia punktów była, a tu znowu jedno wielkie ... :roll:

Wróć do „Anglia”