i hunter nie nawiazalby tej walki w srodku pola, ktora nalezy do nowego diarry. bedzie mial wielka role do odegrania w dwumeczu z the reds.
o strate skutecznosci huntera (szkoda, ze tylko slupek zamiast trzeciego gola) sie nie martwie bo dobrze daja sobie rade higuain i "gorszy od teveza" raul
druga polowa wyraznie slabsza od pierwszej (okazje byly, zabraklo troche skutecznosci moze zaszkodzil tylko jeden srodkowy napastnik), ale to nic. guti tragicznie, sneijder bez plotu. real tylko kontrolowal mecz, kontuzji nie ma, galaktyczny poscig rozpoczety na dobre. pora na pokonanie liverpoolu



