Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Jarzinho » 21 lut 2009, 22:14

8 spotkan 9 straconych bramek czego chciec wiecej. Valdes chyba nie mial okazji pokopać na treningu z Małym Budda, czy musiał zapragnąc to zrobić właśnie w derbach. :?
Bardzo ciezki do ogladanie mecz, z jednej strony brak jakiegos pomysłu, dalej oddawanie sobie głupich fauli, katastrofalne błedy sedziego,j błedy personalne/ zmiany dokonywane przez Pepa. 2 napastnikow to nie jest model dla Barcy, nawet kiedy ta gra w osłabieniu. Messi zabierał wszystko przezco Eto'o byl totalnie bezproduktyny, szukanie gry na skrzydle w przypadku Saumela było tego wynikiem. Osobiscie nie wiem w ktorej minucie z boiska zszedł Xavi, ale napewno nie było go w ostatnich 20 minutach.
Sedzia nei dawał rady, ta kartka dla Keity to był szczyt, a moze brak (chyba) reakcji kiedy Luis Garcia zdzielił Puyola łokciem w twarz. Za to, to juz w Premeirship od razu daja czerwień. Nie wiem czy czerwona kartka wybila Barce, bo do tego momentu Barca nie była i tak soba, dopiero przy kontaktowej bramce Toure, cos tak naprawde ruszyło. Ale jak sie ma Pique jako lewoskrzydłowego, Sergio jako napastnika, 2-3 ktorym sie chce to nic sie nie ugra.

Teraz najgorsze, ch... z ta strata, derbami itp. Ale jesli Barca straciła Abidala to bedzie kaplica. :x

Wróć do „Hiszpania”