Dla mnie oprawa i doping to podstawa. Wokól tego kręci się cały świat kibicowski i Ultras powoduje, że piłka wyróżnia się z innych gier zespołowych (oczywiście jest najefektowniejsza itp. ale ma inny klimat!) Jak się chodzi na mecze 3-4 ligi to dużo ciekawiej jest jak są kibice gości, jak są oprawy jak się coś dzieje. Pirotechnika to podstawa. Z przyjemnością ogląda się mecze Copa Libertadores gdzie nikt nie panikuje jak w Europie na Lidze Mistrzów, tam piro jest pełno. To samo w różnych krajach europejskich - Grecja, Tucja, Serbia, Węgry, Bułgaria, Bośnia, Chorwacja itd. Na zachodzie też jeszcze pirotechnika jest - Francja, Włochy, Szwajcaria, Szwecja itp. Do tego północna Afryka, coraz lepiej radząca sobie w ultrasie Azja. To, że w Anglii jest nuda nie znaczy, że tak ma być wszedzie!
Precz z zakazami piro!



