Co do meczu to był zwyczajnie słaby w wykonaniu gospodarzy (jak ostatnie które zdarza mi się ich oglądać) gdyż groźnych akcji podbramkowych było jak na lekarstwo. W II poł groźniejsze akcje mieliśmy chyba dopiero gdzieś w ostatnim kwadransie, wcześniej kopanina bez pomysłu i strzały w trybuny. A przy tych dwóch efektownych obronach Givena trzeba zauważyć że piłka leciała mniej więcej w niego (przy drugim strzale musiał podnieść ręce co oczywiście przy piłce tak szybko lecącej i strzale z takiej odległości też wymaga szybkiej reakcji ale nie było to strzał np po rogu
Ciekawe jak im pójdzie z będącym na fali Realem


