Re: Liverpool (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post autor: Yukasz » 22 lut 2009, 22:04

A ja będę się trzymał tego co już nie raz pisałem czyli że w Liverpoolu jest za dużo przeciętności a teraz jeszcze brakuje im solidnego zmiennika do ataku.
Co do meczu to był zwyczajnie słaby w wykonaniu gospodarzy (jak ostatnie które zdarza mi się ich oglądać) gdyż groźnych akcji podbramkowych było jak na lekarstwo. W II poł groźniejsze akcje mieliśmy chyba dopiero gdzieś w ostatnim kwadransie, wcześniej kopanina bez pomysłu i strzały w trybuny. A przy tych dwóch efektownych obronach Givena trzeba zauważyć że piłka leciała mniej więcej w niego (przy drugim strzale musiał podnieść ręce co oczywiście przy piłce tak szybko lecącej i strzale z takiej odległości też wymaga szybkiej reakcji ale nie było to strzał np po rogu :wink: ). Wystarczyło aby z taką siłą leciała obok słupka i niedawny nabytek City mógłby co najwyżej odprowadzić ją wzrokiem. W I części Given praktycznie bezrobotny… Także Torres póki co w nienajwyższej dyspozycji i dziś niekiedy miał problemy w czystym trafieniem w piłkę co jeszcze jakiś czas temu w kilku jego sytuacjach zakończyłoby się bramką :P

Ciekawe jak im pójdzie z będącym na fali Realem :think:

Wróć do „Anglia”