Re: Bayern Monachium (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Re: Bayern Monachium (zbiorczy)

Post autor: Akarin » 22 lut 2009, 22:38

Czas coś napisać.

Mamy perfidne deja vu z początku sezonu.

Co do meczu z Herthą i Koln. Z Herthą wszystko walneło sie po zejściu Toniego, gdzie nie miał kto walczyć o górne piłki i przez to obrońcy Herthy mogli je spokojnie rozegrać czy też przyjąć. Od tego momentu Hertha wyraźnie przycisneła. A, że obrona ['] jest jaka jest w tym sezonie to trzeba było stracić bramkę.
O Lellu mógłbym napisać wiele, ale już wczesniej twierdziłem, ze jest on najsłabszym zawodnikiem z całej kadry. To, ze rok temu miał dobry sezon to nic. Jedna jaskółka wiosny nie czyni. I teraz mamy tego potwierdzenie.

Z Koln wyszło to co było widać już wcześniej. Piłkarzom nie chce się biegać, walczyć. Wychodzą z założenia, ze mistrz i tak bedzie nasz. Gówno prawda.
Takie zaangażowanie w grę, a właściwie jego brak, jak z Koln nie może sie powtórzyć. To było przegiecie, każdy gracz Koloni był szybszy, dokładnijeszy, bardziej zmotywowany niż nasi grajkowie.
W obronie dalej jest parodia. 19 bramek straconych na własnym stadionie to jest przegięcie.
W następnym ligowym meczu Demichelis powinien usiąść na ławie. Zastapić może go tylko Breno, bo Lucio z Buytenem to bedzie znów parodia obrony. Micho w ostatnich tygodniach gra słabiutko. Popełnia dużą ilość błędów, przez te jego nieywmuszone błędy padaja bramki dla przeciwników.

Na prawej stronie Schweini powinien siaść na ławie tak na 4-5 spotkań, żeby znów zrozumiał, ze trzeba zapierdzielać 90 minut co mecz na maxa.

Myślę, ze mecz z Kolonią pokazał wszystkim, ze Podoslki to co najwyzej dobry gracz reprezentacyjny. Jego występ aż zal komentowac.

Bommel musi znów powygrzewać ławę. Widocznie zapomniał jak to jest, bo znów gra jedno wielkie gowno. Ze środka pomocy nie idzie prawie zadne zagrożenie. Bommel wali długie piłki do przodu lub też je traci. Nic wiecej. Strzałow w bramkę to on nie umie oddawać w ten rundzie i w ogóle w tym sezonie.

Nie mowię, ze wszystko na raz. Bo tak sie nie da, lecz można paroma konkrentymi przykładami pokazac reszcie, ze opierdalanie sie nie bedzie tolerowane. I tego głownie oczekuję. Nie chce już widzieć stojącego na boisku Bayernu, który zdaje sie pytać rywala kiedy ten mu podaruje bramkę. Chcę widzieć jak tych 11 wybrańców zapierdziela po całym boisku jednocześnie grajać dobry football. Ale na poczatek niech im sie zachce grać i niech uświadomią sobie, ze nic jeszcze nie wygrali a z taka postawą jaką prezentują teraz mogą wygrać co najwyżej tytuł "Frajerów roku 2009".

Zwolnić Klinsmanna?
Po sezonie przyjdzie czas na rozliczenia. Jurgen zostaje i nie ma sensu dyskutować o czymś co nie bedzie miało miejsca w najbliższej przyszłości, czyli zwolnienu Klinsmanna.

Wróć do „Niemcy”