Sławomir Rutka popełnił samobójstwo
W niedzielę w godzinach wieczornych w mieszkaniu w Pionkach znaleziono martwego 33-letniego Sławomira Rutkę, byłego piłkarza Widzewa Łódź, Korony Kielce, Legii Warszawa, a ostatnio trenera Prochu Pionki. Wszystko wskazuje na to, że popełnił samobójstwo.
- Dla nas to wielki cios. Nie możemy w to uwierzyć. Jeszcze w sobotę normalnie grał w hali w piłkę. Uśmiechał się, żartował. Nie wiem zupełnie, co mogło się stać - mówi Mirosław Lepa, prezes Prochu Pionki.
Na razie nieznane są bliższe przyczyny śmierci Sławomira Rutki. Nieoficjalnie wiadomo, że mógł się powiesić przez kłopoty związane z zamieszaniem w aferę korupcyjną w Koronie Kielce. - Bardzo się przejmował wyjazdami do Wrocławia - zdradził jeden z jego najbliższych przyjaciół.



