Tak, nie wiedzieć czemu przypomina mi się sezon 2006/07czeher pisze:Masz deja vu ?
Co do meczu, to nawet nie chce mi się go rozkladać na czynniki pierwsze. Myślałem, ze to z Herthą było beznadziejnie, a jednak się pomyliłem
No i nie sądziłem, że drugi raz w ciągu tygodnia użyję tego emotka -
Zmiany trenera, tak jak wspomniał Akarin, nie będzie (na razie, przynajmniej). Chyba, że odpadniemy z LM ze Sportingiem, a BL spadniemy na 6-7 miejsce, to może wtedy. Ale miejmy nadzieję, że aż tak czarnego scenariusza nie będzie. Za to czekam w koncu na zmiany w składzie- ile można grać tymi samymi ludźmi i tą samą taktyką?? Casus Hitzfelda się powtarza - ciągle to samo zestawienie i ci sami ludzie. Po cholerę w takim razie drodzy rezerwowi jak Borowski czy Breno?? Mamy opcję, żeby grać 4-3-3, albo 3-5-2 - czemu tego Klinsmann nie chce zaryzykować? W tej chwili naprawdę jest już niewiele do stracenia. Można by nawet spróbować 4-4-2 z diamentem w środku i np. Riberym grającym za napastnikami (taka możliwość też przy 4-5-1, z trójką Altintop-Ribery-Schweinsteiger w ofensywnej pomocy) ? Brak elastyczności taktycznej powoduje, że w tej chwili stoimy w miejscu, a w zasadzie to się cofamy.
No i w środę juz Sporting. Ciekawe jestem tego spotkania, tym bardziej, że Portugalczycy wydają się być w świetnej formie (pokonana Benfika w weekend). Oczekuję w pierwszym składzie przynajmniej Lucio i Altintopa oraz (oby!) Toniego. Podolskiego należało już wysłać do Kolonii, jakby grał przeciwko nam, to może Kolonia by nie zdobyła 2 bramek.
Ale jest jeszcze mały pozytyw z tego wszystkiego - wreszcie może nasz zarząd przestanie bajki opowiadać, jaki to mamy silny skład i że kadra na przyszły sezon jest już ustalona. Niech wreszcie pójdą po rozum do głowy, bo nudzą mi się już takie huśtawki nastrojów co drugi rok.


