Mnie też dziwi Ci kibice Milanu, którzy zamierzają ściskać kciuki za zwycięstwo Interu. No, ale to już ich sprawa.
Wierzę, że przynajmniej jeden z dwójki O'Shea - Evans wystąpi jutro od pierwszej minuty. Jeśli nie, to pewnie rzeczywiście Evra będzie musiał zagrać w środku. I tego nawet może i tak bardzo bym się nie bał, jak o boki obrony. Opcje typu Fletcher, Eckersley, czy Fabio są mocno ryzykowne. Mimo, że dwaj ostatni wymienieni są niewątpliwie utalentowani, to czas na takie mecze dla nich jeszcze nadejdzie.



