To taką sytuację jak ta, po której Barca straciła w sobotę drugą bramkę tłumaczysz słabą grą na przedpolu? Jak dla mnie to jest tylko i wyłącznie brak koncentracji, jakiegoś przeglądu pola. Był atakowany, to prawda, ale nie miałby żadnych problemów z wybiciem piłki w aut, w najgorszym wypadku na rzut rożny. Wybił ją po ziemii przed bramkę, prosto pod nogi rywala... to nie jest wina słabej gry na przedpolu. Słąba gra na przedpolu, to spóźnione wyjścia do piłek przed pole karne, słabe wykopy, brak odwagi... Ale nie coś takiego co zrobił Valdes. A że umiejętności ma potwierdził nie raz ...Bienias napisał(a)A co do bramki to widac chyba od dawna ze jego gra na przedpolu pozostawia wiele do zyczenia
Teorii proponowanej przez szurę nie popieram.



