Re: Arsenal - Roma (1/8 finału Ligi Mistrzów)

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Re: Arsenal - Roma (1/8 finału Ligi Mistrzów)

Post autor: Yukasz » 24 lut 2009, 18:20

Mimo powołania niemal całej kadry na spotkanie z Arsenalem spore problemy z obsadzeniem niektórych pozycji będzie miał dzisiaj Luciano Spalletti. Nie zagra Juan. Cicinho, Vucinic i Aquilani co najwyżej usiądą na ławce rezerwowych.

Uraz Juana stał się na tyle poważny, że środkowy obrońca usiądzie dzisiaj na trybunach Emirates Stadium. Zawodnik nie trenuje z drużyną, stąd jego występ jest wykluczony. Od początku nie zagrają też Cicinho i Vucinic. Brazylijczyk nadal skarży się na bóle w kolanie i co najwyżej usiądzie wieczorem na ławce rezerwowych. Podobnie jest z Vucinicem, który albo zasiądzie na trybunach, albo usiądzie na rezerwie. Na ławce rezerwowych nie usiądzie raczej Aquilani, który ciągle narzeka na bóle nogi.

Zmiennikiem Juana będzie ktoś z pary Loria-Diamoutene. Po wczorajszej wypowiedzi Spallettiego można sugerować, że będzie to Włoch. Na prawej stronie obrony powinien pojawić się Motta. W pierwszej jedenastce wyjdzie Totti, który wczoraj zwodził angielskich dziennikarzy.

Przypuszczalny skład:
Doni - Motta, Mexes, Loria, Riise; - Taddei, De Rossi, Brighi - Perrotta/Pizarro - Baptista, Totti
:olaboga: Niech ktoś mnie uszczypnie :maruda:

fieldy pisze:Się zastanawiam czy nie zagrać na czerwo w tym meczu. Włosi lubią prowokować, no i mają De Rossiego
A co on specjalista od dostawania czerwonych kartek? Jak zagra Tadek to postaw że dostanie żółtą kartkę, on nie wybacza jak ktoś go minie :lol: A że jest słaby w defensywie to sam widzisz...

Ostatni występ gLORII (z Regginą 2:2) :arrow: :lol:
Ale czego się spodziewać po kimś kto był popierdółką w takiej drużynie jak Siena a w Romie wychodzi się z założenia że kontuzje będą nas omijały szerokim łukiem i wystarczy zapchajdziura zamiast solidnego wzmocnienia. Jeszcze pamiętam jak wszyscy psioczyli na Ferrariego :P
Duch pisze:No to jak to będzie z Tottim? Zagra na Emirates, czy pojechał do Londynu jako wsparcie duchowe dla kolegów :> Czy może to jednak zagrywka na oszukanie Wengera?
Wspierać to pojechał Boniek, a Totti ma ponoć zagrać choć też słyszałem że ma uraz, zdaje się lekki.

Wróć do „Puchary Europejskie”