Re: Arsenal - Roma (1/8 finału Ligi Mistrzów)

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Re: Arsenal - Roma (1/8 finału Ligi Mistrzów)

Post autor: Yukasz » 24 lut 2009, 21:48

fieldy pisze:sam początek meczu, świetna piłka od Nasriego na 11 metr i co robi Nicklas ?
Przyjmuje na kilka metrów :smile2:

Dupa ogólnie, liczyłem że zakończy się 0:0. Widać że Roma przyjechała po taki wynik w całym meczu, atakujemy jak Kanonierzy nas zaproszą a tak to głównie straty, straty, straty oraz wybijanie na pałę... czyli straty. Mexes przed karnym miał kilka 'fajnych' interwencji, teraz faulował choć szybszy Robin wiedział jak zagrać i Francuzowi nie pozostało nic innego pójść na całość i zrobić wślizg. Jak będzie dobrze to na koniec zakończy się na 1:0. Każdy atak Arsenalu to zastanawiam się kto w obronie walnie babola.
Arsenal w pojedynczym meczu byłby do ogrania ale trzeba by podjąć walkę no a dziś takie wyzwanie Romę przerasta. Padaczka ogólnie i rywale mają za dużo pola do gry.

Faul Brighiego bez komentarza [*]
fieldy pisze:Dobrze, że De Rossi nie zagra w rewanżu, choć ta kartka wydaje się zbyt pochopna.
Dla mnie słuszna, wjechał w Nasriego jak w coś tam. Sędzia mógł oszczędzić Mexesa.

PS1 Mógłby wejść Mirko rozruszać towarzystwo w ataku bo tego ni ma :(
PS2 Rywal bardziej chce.

Wróć do „Puchary Europejskie”