Re: Arsenal - Roma (1/8 finału Ligi Mistrzów)

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Arsenal - Roma (1/8 finału Ligi Mistrzów)

Post autor: Duch » 24 lut 2009, 22:46

Czuje spory niedosyt po meczu. Roma była dzisiaj do ogrania znacznie wyżej niż 1:0 i wielka szkoda, że to się nie udało. Sytuacji nie brakowało, ale jeśli piłkę przy nodze mają Nicklas czy Eboue to nie może być inaczej. Duńczyk przeszedł dzisiaj samego siebie ... już większego pokazu braku umiejętności nie mógł pokazać. Co piłka to strata, albo zmarnowana okazja. Dziwiłem się, że Wenger nie zmienił go w przerwie. Coś czuje, że gdyby jego okazje miał taki Robin czy Dudu to wynik byłby wyższy.

Bardzo dobry mecz rozegrał Abou. Czyścił aż miło, a i w ofensywie wymiatał. Szkoda, że ten jego strzał nie znalazł drogi do bramki i szkoda, że musiał zejść z boiska. Mam tylko nadzieje, że nie czeka go ponownie przerwa w grze. Można powiedzieć, że poza Nicklasem nie było dzisiaj słabych ogniw w zespole. Nawet Eboue mimo zmarnowanej setki zagrał dość dobrze.

1:0 to dobra zaliczka przed wyjazdem do Rzymu, ale mogło być o wiele wiele lepiej.
Hanni pisze:PS: Co to za obrońca Romy sprezentował nam tą setkę co Eboue nie wykorzystał?
Loria :smile2: artysta malarz :D

Wróć do „Puchary Europejskie”