Re: Arsenal - Roma (1/8 finału Ligi Mistrzów)

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Re: Arsenal - Roma (1/8 finału Ligi Mistrzów)

Post autor: Yukasz » 24 lut 2009, 22:53

Łojezu :olaboga: Przy tym co działo się w II części, I była dobra w wykonaniu Romy. Takiej padaki się nie spodziewałem. Tak to nie wypada zagrać w przedsezonowym sparkingu z Polonią Bytom bo też byłaby porażka. Żal było na to patrzeć. Dobre a wręcz bardzo dobre tylko 0:1. Dzięki Nicklas że jesteś taką pipką bo na luzie powinno być 3:0. Loria też fajnie zagrał, co? :rotfl: Przed wejściem do klubu nocnego to by straszył swoją gębą ale na boisku nie zdaje to egzaminu. Ale na szczęście na posterunku był inny wirtuoz - Eboue :P Jak tak się gra z takim Arsenalem to o czym my mówimy? Ciekawe co na konferencji wymyśli Spall :think: Pewnie że jak zwykle nic się chłopcy nie stało, będzie dobrze, buziaczki! Wszyscy powinni zostać zgnojeni za takie zawody.

Na szczęście jest jeszcze rewanż i mecz może być diametralnie inny. Jak Arsenal nie awansuje to przegrał rywalizację właśnie dziś.

fieldy mówisz że Totti nie grał dziś, a kto zagrał? Co chwila to strata :roll:


PS Niedobrze mi...

PS2 Mexes to chyba nawet gorzej niż Loria ale nie miał takiego wielbłąda :roll:
Kuwa nie mogę się nadziwić co to było w ich wykonaniu?

Wróć do „Puchary Europejskie”