Tak jak zapowiadalem wczoraj, nie bede plakal jesli bedzie bramkowy remis.
Do czasu bramki Juninho kontrolowalismy mecz, pozniej troche siadla psychika, a Lyon dostal dodatkowego kopa, grali szybko i agresywnie. Pierwsza polowa slaba w naszym wykonaniu, ale dobrze ze po przerwie sie ogarnelismy. Wynik 1:1 to dobra zaliczka, przed meczem na Camp Nou. Jestem dobrej mysli. Teraz trzeba skupic sie na Atletico.



