Lyon rozegral dobre taktyczne zawody. Co prawda bramka na samym poczatku ulatwila im zadanie i tylko brak wykonczenie akcji przez francuzow uchronil nas od wyzszej straty bramek w I polowie.
Dobrze ze Henry strzelil bramke, widac ze jego miejsce jest w polu karnym gdzie sie szybko odnajduje.
I jeszcze jedo, ktory to kolejny slaby mecz Messiego?


