Dobrze, że był Szapku jego Mohomodona Diarra czy Mahamodą trzymał ludzi przed odbiornikiami. W innym przypadku totalnie nie byłoby czego wyczekiwać, a tak raz na kilka minut Darek powiedzial coś z własnej głowy i zaraz nachodziła chęc na kolejne cytaty.
Po losowaniu to było do przewidzenia, Schuster czy Ramos jeden ch... i tak sa za słabi, zeby przebić Liverpool poustawiany przez Rafe. Z innej strony szkoda, bo Real moze by sie jeszcze troche pomęczył w LM, a tak bedzie naciskał na Barcelone.



