Mówię tylko statystycznie, gdyż w fazie grupowej zdobylismy 14 punktów i mieliśmy lepszy bilans od Liverpoolu. Teraz wygrana 5-0 przy 1-0 The Reds powoduje, że tylko zwiększyliśmy swoją przewagę w bramkach. Ogólnie 7 spotkań - 5 zwycięstw, 2 remisy, 0 porażek. Wygrana na wyjeździe z Lyonem 3-2, 3-0 z Fiorentiną czy wyjazdowe 5-0 ze Sportingiem pokazują, że nie taki Bayern słaby jak go malująHanni pisze:Tutaj nie mogę się z Tobą zgodzic, choc lubię Bayern i oglądałem ten mecz, jak i kilka grupowych. Bayern gra dobrze ale do perfekcji droga jeszcze daleka. To że inne zespoły wygrywają po 1,2-0 a Bayern 5-0 jest pewnym wyznacznikiem, tyle że graliście z jedną z najsłabszych ekip tej edycji - Sportingiem.Ebi pisze:W Lidze Mistrzów są NAJLEPSZYM ZESPOŁEM i na dobrą sprawę pierwszym ćwerćfinalistą, bo nie wierzę, żeby Sporting wygrał 6-0
Swoją drogą mecz jednak bardzo dobrze się ułożył dla Bawarczyków i nie popadałbym w hurraoptymizm, gdyż pierwsza połowa była doprawdy padaczna. Cieszmy się, że graliśmy TYLKO ze Sportingiem. Czekam na poprawę gry w BL.
AAAaaaaa i jeszcze jedno.... nie nazwałbym Sportingu jedną z najsłabszych ekip tej Ligi Mistrzów, bo w końcu wyszli z grupy. Jeśli już mówimy o słabym Sportingu to powiedzmy, że to jeden z najsłabszych zespołów w 1/8 finału (mniej więcej na poziomie Panathinaikosu, Villareal czy Atletico).



