Re: Bayern Monachium (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4568
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 176
Lokalizacja: Toruń

Re: Bayern Monachium (zbiorczy)

Post autor: Michał M » 26 lut 2009, 8:28

Chyba się nudziliście wczoraj wieczorem :P Ferie czy co (względnie przerwa w sesji?) :lol:

Piękny wynik, szkoda jednak, że tylko on, a nie sama gra. Nie chcę zbytnio malkontencić, bo w końcu wczoraj odnieśliśmy najwyższe wyjazdowe zwycięstwo (czy też w ogóle najwyższe zwycięstwo) odkąd została sformowana Liga Mistrzów, ale niestety naszej grze wiele brakuje do perfekcji. Wynik w tym momencie oszukuje i zamydla oczy, choć mam nadzieję, że nie wszystkim (zwłaszcza tym którzy mają wpływ na kadrę i grę Bayernu :roll: ). W zasadzie w żaden sposób nie mogę się wycofać z mojego wczorajszego postu podkreślającego braki i słabości Bayernu, gdyż były one wyraźnie widocznie. Tak niepewność Rensinga, jak niepewność i błędy Micho (nieco lepiej pod tym względem Lucio, ale też nie do końca super), no i oczywiście nasza kochana prawa strona. Mały plusik dla Oddo za flankę przy 2:0, ale tylko za to. Schweinsteiger ma natomiast chyba niewyczerpujący się kredyt, bo za co on był na boisku aż do 70 min., to wie chyba tylko Klinsmann. Van Bommel też miał tradycyjnie kilka niecelnych podań i w zasadzie przy innym sędzim mógł nawet wylecieć z boiska (faul taktyczny na początku 2 połowy). W każdym razie inna drużyna niż Sporting, który był przeraźliwie slaby wczoraj, z pewnością zdobyłaby wczoraj na nas 1-2 bramki.

Za to mecz wygrała nam nasza lewa strona, nie zawaham się powiedzieć, klasy światowej. Z mistrzem Franckiem na czele :love: przy czym najlepsza była akcja na 1:0 i ruch ręki do Toniego "nie ruszaj piłki!" tuz przed strzałem :lol: Choć przyznam, że miałem lekkie drżenie ja podchodził do karnego :P Cieszę się też z bramek Toniego, bo wreszcie odkuł sie w tej rundzie. No i Miro :P Ta bramka to wcale nie była
Ebi pisze:strzelona udem
tylko czym innym :P Dodam, że kobieta by tak bramki nie zdobyła :lol:
Fakt też, że w BL z pewnością by ją odgwizdali jako spalony, skoro odgwizdują tam jako spalone bramki prawidłowo zdobyte. Rację częściowo miał Hoeness mówiąc wczoraj, że mecze z HSV i Kolonią mogły się inaczej potoczyć, gdyby sędziowie nie mieli klapek na oczach przy akcjach Toniego i Klose. Ale nie ma co gdybać, w niedzielę kolejna, tym razem chyba ostrzejsza, weryfikacja w Bremie.
Ebi pisze: W czym tkwi problem?
Mam wrażenie, porównując sobie mecze ze Stuttgartem i Sportingiem do meczów rundy rewanżowej BL, że problem tkwi głównie w tym kto zdobędzie pierwszą bramkę. Do momentu kiedy jest 0:0 gra nam się dość ciężko, przy wyniku 0:1 już w ogóle jest trudno (choć jak mało która drużyna w tym sezonie potrafimy odrabiac straty). Natomiast jeśli my zdobędziemy pierwszego gola, a później dołożymy drugiego, to gra automatycznie się rozluźnia, chłopaki (szczególnie z lewej strony) zaczynają grać na całkowitym luzie, bez żadnego stresu, po prostu bawiąc się piłką. I to niezależnie od klasy przeciwnika, no bo chyba Sporting nie jest słabszy od drużyny ze środka tabeli BL (typu Dortmund czy Stuttgart)?
Ebi pisze:wcale, ale to wcale nie obrwziłbym się na jkis Panathinaikos czy Porto.
Też bym się nie obraził tak jak nie obraziłem się (a wręcz chciałem) Sportingu :D W tej chwili liczy się żeby zajść najdalej i zgarnąć za to kasę, bo raczej na końcowy triumf w LM to nikt z kibiców Bayernu nie liczy (co najwyżej w najśmielszych marzeniach :wink: ).
MazurXIII pisze:,dziwnych stosunków między klubami (pewne drobne złośliwości w przerwie zimowej w Dubaju - pozazdrościli Beckhama mając Donovana?) - jeśli takie drewno jak Oddo (nasz wychowanek) ma tam pewny plac...
Z tego co wiem, to stosunki między oba klubami (nie mylić ze stosunkiem kibiców tych klubów do siebie :P ) są bardzo dobre, o czym właśnie świadczy fakt szybkiego wypożyczenia Oddo w momencie, w którym kontuzji doznał Sagnol (kończącej jego karierę, niestety). Co do tego, że Oddo ma pewne miejsce, to wszyscy są z tego niezadowoleni, ale chwilowo brak nam lepszej alternatywy (jest jeszcze mistrz Lell :lol: ), natomiast po sezonie to powinno być naprawione. Natomiast w kwestii Donovana - z tego co kojarzę, to decyzja o jego wypożyczeniu zapadła wcześniej niż decyzja o przyjściu Beckhama na 3 miesiące do Mediolanu. To tak gwoli ścisłości faktów (zresztą Donovan za 3 tyg. pakuje manatki i wraca do USA :wink: ).
MazurXIII pisze:(Francuz gdyby nie grał w Bundeslidze spokojnie rywalizowałby o Złotą Piłkę).
Tak, walcząc o P. UEFA z Milanem :lol:

Wróć do „Niemcy”