Piękny wynik, szkoda jednak, że tylko on, a nie sama gra. Nie chcę zbytnio malkontencić, bo w końcu wczoraj odnieśliśmy najwyższe wyjazdowe zwycięstwo (czy też w ogóle najwyższe zwycięstwo) odkąd została sformowana Liga Mistrzów, ale niestety naszej grze wiele brakuje do perfekcji. Wynik w tym momencie oszukuje i zamydla oczy, choć mam nadzieję, że nie wszystkim (zwłaszcza tym którzy mają wpływ na kadrę i grę Bayernu
Za to mecz wygrała nam nasza lewa strona, nie zawaham się powiedzieć, klasy światowej. Z mistrzem Franckiem na czele
tylko czym innymEbi pisze:strzelona udem
Fakt też, że w BL z pewnością by ją odgwizdali jako spalony, skoro odgwizdują tam jako spalone bramki prawidłowo zdobyte. Rację częściowo miał Hoeness mówiąc wczoraj, że mecze z HSV i Kolonią mogły się inaczej potoczyć, gdyby sędziowie nie mieli klapek na oczach przy akcjach Toniego i Klose. Ale nie ma co gdybać, w niedzielę kolejna, tym razem chyba ostrzejsza, weryfikacja w Bremie.
Mam wrażenie, porównując sobie mecze ze Stuttgartem i Sportingiem do meczów rundy rewanżowej BL, że problem tkwi głównie w tym kto zdobędzie pierwszą bramkę. Do momentu kiedy jest 0:0 gra nam się dość ciężko, przy wyniku 0:1 już w ogóle jest trudno (choć jak mało która drużyna w tym sezonie potrafimy odrabiac straty). Natomiast jeśli my zdobędziemy pierwszego gola, a później dołożymy drugiego, to gra automatycznie się rozluźnia, chłopaki (szczególnie z lewej strony) zaczynają grać na całkowitym luzie, bez żadnego stresu, po prostu bawiąc się piłką. I to niezależnie od klasy przeciwnika, no bo chyba Sporting nie jest słabszy od drużyny ze środka tabeli BL (typu Dortmund czy Stuttgart)?Ebi pisze: W czym tkwi problem?
Też bym się nie obraził tak jak nie obraziłem się (a wręcz chciałem) SportinguEbi pisze:wcale, ale to wcale nie obrwziłbym się na jkis Panathinaikos czy Porto.
Z tego co wiem, to stosunki między oba klubami (nie mylić ze stosunkiem kibiców tych klubów do siebieMazurXIII pisze:,dziwnych stosunków między klubami (pewne drobne złośliwości w przerwie zimowej w Dubaju - pozazdrościli Beckhama mając Donovana?) - jeśli takie drewno jak Oddo (nasz wychowanek) ma tam pewny plac...
Tak, walcząc o P. UEFA z MilanemMazurXIII pisze:(Francuz gdyby nie grał w Bundeslidze spokojnie rywalizowałby o Złotą Piłkę).


