zgodze się, że do zmiażdżenia było daleko, ale jednak Arsenal cały czas atakował, a Roma się jedynie nieporadnie broniła. Więc nie czepiałbym się tego określenia
P.S. porażkę Realu można było przewidzieć. W lidze wygrali 9 ostatnich spotkań i mieli zagrać z angielską drużyną, która ostatnio w lidze gra gorzej.
Przypomnijcie sobie rok 2006. Real miał chyba 8 wygranych w lidze z rzędu. W LM miał zagrać [na Bernabeu
Znaczy, że na Anfield można w ciemno grać na 0:0



