Za to w drugiej połówce roku, już w Realu naprawdę dawał radę. Zresztą ten temat był już wielokrotnie wałkowany na forum i nie widzę sensu powracania do niego, a już szczególnie w tym temacie.Wilmore pisze:Cannavaro się w trakcie ostatniego sezonu przed mistrzostwami świata w Juventusie nie wyróżniał?
Dwa słowa na temat meczu. Do 42min. byłem naprawdę w strachu, bo to Sporting cisnął i jakby nie patrzeć, prezentowali się zdecydowanie lepiej. Później Franck wykorzystał frajerstwo portugalskich stoperów i skończyło się całkiem pozytywnie, chociaż gra wyglądała fatalnie (nie widziałem meczów z Herthą i Koeln, ale czytałem raporty etc. i strzelam, że tam nasza postawa mogła być podobna). Po przerwie metamorfoza. Perfekcyjnie nie było, ale czwórka wbita. Ribery bóg, a asysta przy pierwszej bramce Toniego palce lizać (swoją drogą ciekawa teoria z tym faulem
PS. Ribery jaki wymiatacz, 7 asyst w 6 meczach



