Re: Valencia CF (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Inferno
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1146
Rejestracja: 14 lut 2007, 17:21
Reputacja: 63

Re: Valencia CF (zbiorczy)

Post autor: Inferno » 27 lut 2009, 13:23

No i pożegnaliśmy się z PUEFA. Co się dzieje z tą drużyną?! Przecież gracze tacy jak Silva, Villa, Mata, Joaquin, Albiol, Marchena czy Miguel to etatowi reprezentanci krajów lub gracze aspirujacy do tego. Nie zanajduję żadnego usprawiedliwienia dla poczynań VCF. Zespół który kiedyś słynął z żelaznej obrony nie potrafi zagrać na 0 z tyłu... Być może po części jest to wina trenera. Zwykle Emery ustawiał zespół w formacji 4-5-1 (nieważne czy graliśmy z Numancią u siebie czy z Realem na wyjeździe - już to irytowało) a teraz kiedy trzeba bylo bronić w miare korzystnego wyniku z pierwszego spotkania gramy 4-4-2 z beproduktywnym Morientesem jako partnerem Villi (a w miedzyczasie Zigic wali kolejne bramki dla Racingu), bez najlepszego gracza tego sezonu Joaquina i z wiecznie zagubionym Fernandesem w środku. W lidze także nie idzie nam za ciekawie, gramy 1 dobry mecz na 5. Będzie strasznie ciężko skończyć ligę w pierwszej 4 a przecież to był nasz główny cel na ten sezon! Kolejna sprawa transfery, jak nie mielismy zastępcy dla Miguela tak dalej nie mamy, podobnie jeśli chodzi o rozgrywającego. Jeśli w ciągu ostatnich 3 lat nie straciliśmy na transferze jakiegokolwiek piłkarza więcej niz 5mln to cud! Do tego dochodzi obecny kryzys gospodarczy. Valencia nigdy nie należała do finansowych potentatów jeśli o Primera Division. Podobno prace nad nowym stadionym (perełka Solera) zostały wstrzymane, nie ma chętnych na wykupienie terenów z pod starego stadionu a długi rosną z dnia na dzień. Teraz nawet sprzedaż naszych gwiazd nic tu nie da bo nie starczyłby to na pokrycie nawet 1/10 naszych zobozwiązań. Tak więc nie pozostaje nic powiedzieć tylko... Amen [*] Valencia?! :(

Wróć do „Hiszpania”