Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Awatar użytkownika
Mates
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 674
Rejestracja: 29 kwie 2006, 18:03
Reputacja: 63
Lokalizacja: Wola

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: Mates » 27 lut 2009, 15:09

Oby ten mecz przelał czarę goryczy i zarząd podziękował Carlo za współpracę..Nie ma chyba słów, które w pełni określały by naszą postawę we wczorajszym meczu. Jak Milan, grający na SS może w pojedynku z przeciętnym niemieckim zespołem mieć posiadania piłki na poziomie 30%? Jak widzi się jak nasi środkowi obrońcy zachowali się przy bramkach dla Werderu to krew człowieka normalnie zalewa. A jak pomyśli się, że te błędy zdarzają się im wręcz notorycznie to krew zalewa człowieka podwójnie.

Ten mecz to kolejny dowód na to, że nam potrzebna jest istna rewolucja. Bez sentymentów i plecenia bzdur o rodzinnej atmosferze należy sie podziękować pewnym osobą za współprace.Niech Silvio weźmie sprawy w swoje ręce i rozpędzi to całe towarzystwo wzajemnej adoracji na cztery wiatry. Na początek Carlo, a po sezonie reszta. To co piszę brzmi radykalnie, ale w obecnej sytuacji chyba tylko radykalne rozwiązania mogą dać jakieś efekty.

I jeszcze parę kwiatków wypowiedzianych przez Carlo po meczu:

"Jeśli jednak chodzi o bramki, to czuję się w obowiązku powiedzieć, że nie można nikogo bezpośrednio winić"

Nie no jasne, obrońcy zachowali się iście wzorcowo. Nagrać i puszczać młodym adeptom futbolu :roll: Szczególnie zachowanie Paolo przy 2 bramce.

"Musimy się pozbierać i dążyć do celu, jakim jest awans do Ligi Mistrzów."

Mete to są chyba teraz nasze "nadrzędne cele".

"Nie panowaliśmy nad przebiegiem gry i jest to również moja wina, ale nie czuję się zagrożony. Biorę na siebie największą odpowiedzialność, bo stoję na czele drużyny, której się nie wiedzie, i która wpadła w niewytłumaczalny dołek pod względem jakości gry."

Kuwa co musi się stać, żebyś poczuł się zagrożony. Miej w sobie chociaż krztę honoru i odejdź!

"Senderos? Był jednym z graczy, którzy zrobili to, co do nich należało. Może być ważną postacią w przyszłości tej drużyny."

:boje się: :haha: Ta jasne. Carlo żyj dalej w swoim wyimaginowanym świecie, w którym Senderos jest dobrym obrońcą.

Wróć do „Włochy”