Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Jarzinho » 01 mar 2009, 21:14

Dzisiaj nie ma co zwalać winy na ofensywe(Eto'o, Messi, Henry), przeciez strzelamy tyle co trzeba. Fakt, nie wykorzystujemy setek(Eidur, Eto', Messi...) ale tak było zawsze, ze duzo stwarzamy i zawsze cos sie spier...
Defensywa, to co robiło Atletico na skrzydłach z Alvesem czy w mniejszym stopniu z Sylvinho to była katastrofa w ywkonaniu zaowdnikow Blaugrany. Teraz wiem, ze z dwojki Pique- Rafa, grac powinien ten pierwszy, znowu po Nowym Roku Marquez jest daleki od formy. Ceizko bedzie cos uciagnac z taka defensywa, mowiłem, ze bez Abidala bedzie jeszcze gorzej, bo teraz gramy 2 oboencow i gosciem, ktoremu powoli kazdy wali Topowe bramki.
Zagubił sie Xavi, o Eidurze duzo nie ma co pisac, zawalił setke, wykorzystał świetne podanie i asystował, ale jego straty raziły jak nikogo dzisiaj. Podania do najblizszego partnera to nie jest poziom Barcy.
Pep musi cos zrobić, zeby druzyna wrocila na odpowiednie tory- Martin na lewej stronie. :) Hleb w środku pomocy, nie mozna dawac ciagle tego samego, bo od 3 tygodni sie poprostu to nie sprawdza.
Teraz Mallorca, Athletic i Lyon- 3 wazne spotkania, ktore moga zawazyc na całym sezonie.

Wróć do „Hiszpania”