Ten karny był na 3-2(pomijając, że był zasłużony), więc zamiast płakać trzeba było wziąć się za strzelenie czwartej bramki. A! Fakt, De Rossi zmarnował Waszą okazję. Chwycicie się wszystkiego, byleby ponarzekać. Zastanówcie się raczej jak można stracić przewagę dwóch bramek i tu ukierunkujcie swoją frustrację.
3-3 i koniec, walczcie o eliminacje LM. Powodzenia



